Ogromna niespodzianka! Polacy rozbici przez Australię!

Źródło: SPORT.TVP.PL | Autor: pb

Tego nikt się nie spodziewał! Polscy siatkarze jedynie w trzecim secie potrafili przeciwstawić się Australijczykom i w kiepskim stylu przegrali 1:3 (21:25, 22:25. 25:18, 22:25). Biało-czerwoni mogą zapomnieć o awansie do ćwierćfinału z pierwszego miejsca w grupie.

Polacy nie spodziewali się takiego oporu ze strony Australii (fot. PAP/Adam Ciereszko) Polacy nie spodziewali się takiego oporu ze strony Australii (fot. PAP/Adam Ciereszko)

Australijczycy, którzy w sobotę niespodziewanie urwali punkt Włochom równie dobrze rozpoczęli mecz przeciwko biało-czerwonym. Polakom dawała się we znaki silna zagrywka oraz blok rywali, na który nadział się m.in. Michał Winiarski i Bartosz Kurek. Dzięki temu przeciwnikom udało się wyjść na prowadzenie 11:8 i przejąć kontrolę nad przebiegiem wydarzeń.

Podopieczni Andrea Anasatasiego próbowali odrabiać straty, ale gdy w polu serwisowym pojawił się Adam White praktycznie stanęli w miejscu. Remis 17:17 zmienił się na pięciopunktową przewagę rywali (22:17), której Polacy nie byli już w stanie odrobić.

Fatalnie wyglądał również początek drugiego seta. Australijczycy bezkarnie atakowali, a Polacy nie potrafili w żaden sposób ich zablokować. Nathan Roberts i Thomas Edgar bez kłopotów rozbijali bezradną defensywę biało-czerwonych, a na drugiej przerwie technicznej Australijczycy prowadzili już sześcioma punktami. Wprowadzony w pierwszym secie Michał Kubiak tylko przez chwilę pomógł zmniejszyć straty do dwóch punktów (18:16). Było to jednak wszystko, na co było stać biało-czerwonych w tej partii.

Mający nóż na gardle Polacy wreszcie zaczęli prezentować lepszy poziom. Przede wszystkim poprawili skuteczność w ataku, co od razu przełożyło się na przewagę nad rywalami. Łukasz Żygadło częściej wykorzystywał środek siatki, a Michał Winiarski i Jakub Jarosz zaczęli prowadzić grę reprezentacji. Australijczycy próbowali jeszcze postraszyć Polaków, ale w końcówce pojawił się praktycznie nieobecny do tej pory blok, którym Grzegorz Kosok i Michał Winiarski powstrzymywali atakujących rywali.

Wydawało się, że czwarty set będzie najbardziej wyrównany. W zespole Australijczyków obudzili się niewidoczni w poprzedniej partii Thomas Edgar i Nathan Roberts, a na ich skuteczne zagrania odpowiadali Bartosz Kurek oraz Jakub Jarosz. Tuż po przerwie technicznej Polacy znów jednak zaczęli popełniać proste błędy i za darmo oddawać punkty Australijczykom. Nie pomogły zmiany, które po raz kolejny w tym meczu wprowadził Andrea Anastasi. Biało-czerwoni znów stanęli w miejscu, a Passier Travis asem serwisowym zakończył spotkanie. Tym samym Polacy stracili szansę na pierwsze miejsce w grupie A.

Polska – Australia 1:3 (21:25, 22:25. 25:18, 22:25)
Australia: Zingel (8), Roberta (18), Passier (6), Peacock (2), White (10) , Edgar (26), Tutton (libero) oraz Sukochev, Smith, Williams
Polska: Nowakowski (7), Winiarski (9), Kurek (14), Bartman (7), Żygadło (1), Możdżonek (6), Ignaczak (libero) oraz Kosok (9), Zagumny, Jarosz (14), Kubiak (1), Ruciak.