Dołęga nie zamierza kończyć kariery!

Źródło: "Przegląd Sportowy"

Po fatalnym występie na igrzyskach polski ciężarowiec Marcin Dołęga chciał zakończyć karierę. Zmienił jednak zdanie.

Marcin Dołęga pozbierał się po klęsce na igrzyskach (fot. Getty Images) Marcin Dołęga pozbierał się po klęsce na igrzyskach (fot. Getty Images)

W Londynie był głównym kandydatem do złota. Spalił jednak trzy podejścia w rwaniu i niespodziewanie stracił szansę już na początku. Był załamany i nosił się nawet z zamiarem zakończenia kariery. Minęło trochę czasu i ciężarowiec ochłonął.

Chcę jeszcze raz spróbować, udowodnić samemu sobie, że potrafię. Mam nadzieję, że się podniosę po tym, co stało się na igrzyskach. Nie wyobrażam sobie życia bez tego. Nie po to trenowałem przez 20 lat, żeby teraz rezygnować – powiedział.

Dołęga do tej pory nie potrafi wyjaśnić przyczyn swojej klęski. – Za wcześnie na analizę. Za bardzo to wszystko boli. Nie ulega wątpliwości, że zmarnowałem niepowtarzalną szansę. Może byłem zbyt pewny siebie? Nie wiem.