Szok w Brazylii. Meksyk z historycznym złotem!

Źródło: SPORT.TVP.PL | Autor: Michał Polakowski

Wielka niespodzianka w finale olimpijskiego turnieju piłkarskiego! Brazylijczycy, którzy mieli w Londynie sięgnąć po pierwsze w dziejach złoto igrzysk, ulegli na Wembley Meksykanom 1:2 (0:1). Bohaterem Azteków, którzy nigdy dotąd nie sięgnęli po olimpijski medal w piłce nożnej, został strzelec obu goli Uribe Peralta.

Faworytem spotkania była naszpikowana gwiazdami ekipa Canarinhos, która wygrała wszystkie swoje dotychczasowe mecze i w każdym strzeliła trzy gole.

Tymczasem finał rozpoczął się fantastycznie dla Meksykanów. Już w 28. sekundzie po błędach Rafaela da Silvy i Sandro piłkę przejął na linii pola karnego Oribe Peralta i płaskim strzałem nie dał szans Gabrielowi.

Bezradny faworyt

Po zdobyciu bramki Aztekowie nastawili się na kontrataki, a inicjatywa była po stronie Brazylijczyków, jednak z ich akcji zupełnie nic nie wynikało. Zniecierpliwiony Mano Menezes już w 32. minucie w miejsce Alexa Sandro wprowadził Hulka. Zmiana okazała się dobrą decyzją, bo potężny napastnik wniósł do gry sporo ożywienia. To właśnie ten piłkarz sprawił przed przerwą największe problemy Jose Coronie, ale meksykański golkiper poradził sobie z jego atomowym uderzeniem z 40 metrów .

Drugą połowę Canarinhos rozpoczęli z animuszem. Ich akcje nabrały tempa i polotu, ale podopieczni Menezesa nie potrafili wstrzelić się w bramkę rywala.

Bohater Peralta

Meksykanie, którzy z początku niemal nie opuszczali swojej połowy, z upływem czasu kontrowali coraz groźniej. W 64. po błędzie Thiago Silvy oko w oko z Gabrielem stanął Marco Fabian, ale trafił tylko w poprzeczkę. Brazylijczycy najwyraźniej zlekceważyli to ostrzeżenie, bo już po dziesięciu minutach przegrywali 0:2. Po dośrodkowaniu Fabiana drugie trafienie zaliczył świetnie dysponowany Peralta.

Canarinhos nie załamali się i do końca dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku. Stać ich jednak było tylko na honorową bramkę, którą zdobył w doliczonym czasie gry Hulk. Na sekundy przed końcem wyrównać mógł Oscar, ale jego strzał głową o centymetry minął słupek.

Brazylia – Meksyk 1:2 (0:1)
Bramki: Hulk 90+1 – Peralta 1, 75
Brazylia: Gabriel – Rafael (85. Lucas), Thiago Silva, Juan Jesus, Marcelo – Sandro (71. Pato), Romulo, Oscar, Alex Sandro (32. Hulk) – Neymar, Leandro Damiao
Meksyk: Corona – I. Jimenez (81. Vidrio), Mier, Reyes, Chavez – Salcido, Enriquez – Herrera, Fabian, Aquino (57. Ponce) – Peralta (86. R. Jimenez)
Żółte kartki: Marcelo, Leandro Damiao – Reyes, I. Jimenez, Vidrio
Sędzia: Mark Clattenburg (Anglia)
Widzów: 86 162