Finał turnieju piłkarzy: bój o miejsce w historii

Źródło: SPORT.TVP.PL | Autor: Przemysław Wojdan

Trudno sobie wyobrazić lepszą scenerię dla finałowego akcentu olimpijskiej rywalizacji piłkarzy, niż murawa majestatycznego Wembley. W sobotę angielska świątynia futbolu będzie areną zmagań reprezentacji Brazylii i Meksyku, które powalczą o pierwsze w historii złoto na igrzyskach. Dzień wcześniej w Cardiff rozegra się azjatyckie starcie o brązowy medal. Transmisja finału na żywo od godz. 16.00 w TVP 1 i na SPORT.TVP.PL!

Brazylia i Meksyk mają szansę na pierwsze olimpijskie złoto w piłce nożnej (fot. Getty Images) Brazylia i Meksyk mają szansę na pierwsze olimpijskie złoto w piłce nożnej (fot. Getty Images)

Mecz o brązowy medal (piątek, 10. sierpnia):
Korea Południowa – Japonia
Miejsce: Millennium Stadium, Cardiff
Godzina: 20:45
Transmisja: SPORT.TVP.PL

Po raz trzynasty w historii igrzysk o brąz zagrają dwie ekipy z tego samego kontynentu, jednak po raz pierwszy nie będą to zespoły z Europy. Za faworytów meczu w Cardiff należy uznać Japończyków, jedyną azjatycką drużynę, która ma na swoim koncie medal olimpijski w piłce nożnej. Podopieczni Takashiego Sekizuki spróbują powtórzyć osiągnięcie sprzed 44 lat.

Niezależnie od wyniku piątkowego starcia, oba zespoły mogą uznać swój występ w tegorocznych igrzyskach za duży sukces. Koreańczycy w fazie grupowej stracili tylko jednego gola, a w ćwierćfinale wyrzucili z turnieju gospodarzy. W półfinale nie mieli szans z potężną Brazylią, ale to nie przynosi wstydu żadnej drużynie.

Japonia już w pierwszym meczu na igrzyskach sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując Hiszpanię. Przez fazę grupową piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni przebrnęli z czystym kontem, a w kolejnej rundzie zdemolowali Egipt. Pierwszego gola Japończycy stracili dopiero w półfinale, w którym walczyli z Meksykiem jak równy z równym.

Finał (sobota, 11. sierpnia):
Brazylia – Meksyk
Miejsce: Wembley, Londyn
Godzina: 16:00
Transmisja: TVP 1, SPORT.TVP.PL

Choć trudno w to uwierzyć, Canarinhos jeszcze nigdy nie sięgnęli po złoto na olimpijskim turnieju. Podopieczni Mano Menezesa stoją więc przed wielką szansą, by przejść do historii. Piłkarze z Meksyku już dokonali czynu historycznego, gdyż z Londynu na pewno wrócą z medalem, co nigdy nie udało się ich poprzednikom.

Zespół Luisa Fernando Teny w finale zagra bez presji, ale też bez swojego boiskowego lidera – na Wembley nie wystąpi Giovani Dos Santos, który przypłacił zażarty bój z Japonią kontuzją prawego uda. Podczas olimpijskiego turnieju Meksykanie zdążyli już jednak pokazać, że najlepiej radzą sobie właśnie gdy są w tarapatach.

Podobnych zmartwień nie mają Brazylijczycy, którzy w finale mogą liczyć na całą plejadę gwiazd. W Londynie nie zabraknie ani najlepszego strzelca turnieju Leandro Damiao, ani genialnego Neymara. W świetnej formie jest też Oscar, który po igrzyskach zostanie w Londynie, już jako piłkarz Chelsea Londyn.

Kto wygra sobotnie starcie? Tego dowiemy się dopiero po ostatnim gwizdku sędziego, ale dotychczas zespoły Brazylii i Meksyku mierzyły się w finałach międzynarodowych rozgrywek dwukrotnie – w 1999 roku w Pucharze Konfederacji i w 2005 roku na mistrzostwach świata U-17. Oba te spotkania wygrał Meksyk. Do trzech razy sztuka?