Michalska: nic już nie muszę

Źródło: Głos Wielkopolski

Brązowa medalistka igrzysk w Londynie wioślarka Julia Michalska po trzynastu latach startów nosi się z zamiarem zakończenia sportowej kariery.

Julia Michalska dopięła swego i chce zmienić swoje życie (fot. Getty Images) Julia Michalska dopięła swego i chce zmienić swoje życie (fot. Getty Images)

“"Chętnie porozmawiam z każdym, kto pomoże mi w popularyzacji wioślarstwa. To jest dla mnie bardzo ważne"”

Przez te lata zrobiłam swoje dla tej dyscypliny i mam prawo decydować, co robić dalej. Naprawdę ja już nic nie muszę - podkreśliła w rozmowie z "Głosem Wielkopolski" zawodniczka Trytona Poznań.

Chciałabym wykorzystać ostatni sukces, bo klub potrzebuje wsparcia. Spróbuję poszukać ludzi, którzy pomogą Trytonowi. Marzy nam się na przykład zbudowanie nad Wartą mariny, która zachęciłaby ludzi do uprawiania wioślarskiej turystyki - ujawniła plany na najbliższe miesiące medalistka mistrzyni świata z 2009 roku.

Przed laty pokochałam wioślarstwo i mam z tego pełną satysfakcję. Po wyścigu finałowym mam świadomość, że dałam z siebie wszystko. Nie potrzebuję splendoru ani popularności dla siebie. Chętnie porozmawiam z każdym, kto pomoże mi w popularyzacji wioślarstwa. To jest dla mnie bardzo ważne – zakończyła Michalska.

Więcej w "Głosie Wielkopolski"

ZOBACZ TEŻ