Payne zawiedziona po maratonie. Skupia się na ślubie

Źródło: PAP | Autor: KŻ

Keri-Anne Payne była jedną z największych gwiazd Team Great Britain przed i w trakcie igrzysk w Londynie, na których miała zdobyć złoty medal w pływackim maratonie na 10 km. Na otwartym akwenie w Hyde Parku znalazła się jednak tuż za olimpijskim podium.

Keri–Anne Payne za miesiąc ma poślubić pływaka Davida Carry'ego (fot. Getty Images) Keri–Anne Payne za miesiąc ma poślubić pływaka Davida Carry'ego (fot. Getty Images)

Przed nią finiszowały Węgierka Eva Risztov, Amerykanka Haley Anderson i Włoszka Martina Grimaldi. Różnica między zwyciężczynią i czwartą na mecie Brytyjką wyniosła cztery sekundy.

Payne będzie mogła teraz poświecić się w pełni przygotowaniom do ślubu, który od dwóch lat odkładała ze względu na napięty terminarz przedolimpijskich treningów i startów. W czwartek dopingował ją z trybun narzeczony, były pływak David Carry, w towarzystwie premiera Davida Camerona i byłego wioślarza sir Steve'a Redgrave'a, pięciokrotnego złotego medalisty igrzysk.

Za miesiąc Payne ma poślubić Carry'ego, który – jak napisał w czwartkowym wydaniu "The Daily Mail" – przed jej startem powtarzał jej ciągle, żeby nie zaprzątała sobie głowy myślami o olimpijskim medalu, lecz myślała raczej o zbliżającej się ceremonii.

Na pewno trudno było 24-letniej pływaczce odciąć się od licznych publikacji prasowych, reportaży i materiałów telewizyjnych na jej temat, których autorzy nie mieli wątpliwości, że stanie najwyższym stopniu podium po zawodach w Hyde Parku. Podobnie jak siedmioboistka Jessica Ennis, kolarze Bradley Wiggins (szosa) i Chris Hoy (tor) była - zdaniem dziennikarzy - po prostu "skazana na złoto". Trudno powiedzieć czego jej zabrakło, ale na pewno ciążyła na niej wielka presja.

Payne urodziła się w angielskiej rodzinie mieszkającej w Johannesburgu i tam właśnie spędziła pierwsze 13 lat życia, zanim wrócili do Wielkiej Brytanii. Dwa dni po swoich 17. urodzinach, w 2004 roku, została mistrzynią Europy na krótkim basenie na dystansie 400 m st. dowolnym w Wiedniu.

Przed czterema laty, w swoim olimpijskim debiucie, zdobyła w Pekinie srebrny krążek w maratonie na 10 km. W kolejnym sezonie była już najlepsza w tej konkurencji na mistrzostwach świata w Rzymie, a powtórzyła ten wynik w 2011 r. w Szanghaju.

30-letni Carry na londyńskich igrzyskach był siódmy na 400 m st. dowolnym. – Owszem, byłem trochę rozczarowany, bo Keri-Anne bardzo zależało na medalu. Ale jestem z niej dumny, bo oddala dzisiaj całe serce w walkę i niewiele jej brakło do podium. Na pewno nadal chcę ją poślubić, chyba jeszcze bardziej, niż wcześniej – powiedział.