Zagrodnik i Pogorzelec pozytywnie zaskoczyli

Źródło: SPORT.TVP.PL | Autor: KŻ

Polakom nie udało się zdobyć żadnego medalu w judo podczas igrzysk w Londynie. Najbliżej takiego sukcesu byli Daria Pogorzelec i Paweł Zagrodnik. Z postawy biało-czerwonych zadowolony był Zbigniew Zając.

Zofia Pogorzelec była bliska walki o medale (fot. Getty Images) Zofia Pogorzelec była bliska walki o medale (fot. Getty Images)

Paweł Zagrodnik był bardzo bliski zdobycia medalu. Niestety przeszkodzili mu w tym sędziowie. Moim zdaniem skrzywdzili Polaka. To w ogóle jest bardzo dziwne, że sędzia siedzący poza matą zmienia decyzję arbitrów na niej – ocenił Zając.

Według trenera postawa sędziów podczas olimpijskich zmagań w judo pozostawiała wiele do życzenia. – Nie tylko w walce Zagrodnika były kontrowersje. Bardzo zaskoczyło mnie także pozwolenie na występ jednej z zawodniczek w nakryciu głowy (Saudyjka Wodjan Shahrkhani walczyła w hidżabie). Nie chodzi mi tu o aspekty religijne, tylko to, że w sporcie wszyscy są równi i powinni mieć takie same prawa. Obowiązują jasne zasady i zmienianie ich może dziwić – podkreślił Zając.

Trener Zając ocenił także postawę innych Polaków w igrzyskach. – Wydaje mi się, że nie mogliśmy oczekiwać więcej po naszych reprezentantach. Tomasz Adamiec spisał się na miarę swoich możliwości. Bardzo trudne zadanie miał przed sobą Janusz Wojnarowicz. Wiadomo było, że nie ma większych szans z Teddym Rinerem. Ten zawodnik jest poza zasięgiem innych, a moim zdaniem może być jeszcze dużo lepszy, bo cały czas zyskuje na sile i poprawia swoją technikę – przyznał.

Rosjanie mogą dominować

Klasyfikację medalową w judo wygrali Rosjanie, którzy sięgnęli po trzy złote medale. Za ich plecami znaleźli się Francuzi, którzy zdobyli w sumie siedem krążków, ale tylko dwa z najcenniejszego kruszcu. Według Zająca taka sytuacja może utrzymać się przez kolejne lata.

Przez lata w judo dominowali Japończycy i Francuzi. Po rozpadzie Związku Radzieckiego wiele krajów z byłego bloku komunistycznego postawiło na rozwój tej dyscypliny. Rosjanie zdecydowali się na to później. Myślę, że pewnym czynnikiem może być to, że Władimir Putin czuje pewien sentyment do tego sportu – zaznaczył.

Obecnie Rosjanie pojawiają się na wielu turniejach, także w Polsce. Spisują się w nich znakomicie, zdobywają niezbędne doświadczenie. Mają także bardzo dobre warunki treningowe i świetny system szkolenia. Myślę, że wraz z upływem czasu mogą być jeszcze mocniejsi – dodał.

A jak Zbigniew Zając ocenił szanse na rozwój judo w Polsce? – Czekamy na medal olimpijski już bardzo długo. Mam nadzieję, że w końcu pojawi się jakiś wielki talent i za cztery lata w Rio będziemy mogli przeżywać chwile triumfu.