Prasa: "nasi brązowi siłacze", "gladiatorzy z brązem"

Źródło: "Przegląd Sportowy", "Gazeta Wyborcza", "Fakt"

Wtorkowe media doceniają poniedziałkowe sukcesy Polaków. – Brązowa anakonda – piszą o Damianie Janikowskim. – Spalone złoto, wyrwany brąz – to z kolei pochwały dla Bartłomieja Bonka.

Damian Janikowski (L) i Bartłomiej Bonk to bohaterowie poniedziałku (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski) Damian Janikowski (L) i Bartłomiej Bonk to bohaterowie poniedziałku (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

”Przegląd Sportowy”: "gladiatorzy z brązem"
o Janikowskim: "spryciarz na medal"
Damian Janikowski w fantastycznym stylu wywalczył brąz w kategorii do 84 kg. – Damian to spryciarz jakich mało. Czeka, bada, wyszukuje. Aż w końcu, gdy czuje, że to właściwa chwila, zadaje decydujący cios – opowiada jego trener Ryszard Wolny.
o Bonku: "Bonk ma brąz"
Marcin Dołęga, który miał w poniedziałek wywalczyć złoto w kategorii 105 kg spalił trzy próby w rwaniu. Godnie zastąpił go Bartłomiej Bonk. Zawodnik Budowlanych Opole stanął na najniższym stopniu podium

”Gazeta Wyborcza”: "nasi brązowi siłacze"
o Janikowskim: "brązowa anakonda"
– Medal dedykuje samemu sobie, bo wiem ile mnie kosztował wyrzeczeń, pracy i wysiłku – mówił ze łzami w oczach. Medal 23-letniego Janikowskiego, to pierwszy krążek w zapasach od w stylu klasycznym na igrzyskach od 16 lat. Damian to typowy zawadiaka, mówią o nim "Gladiator" albo "Anakonda", bo jest gibki, zwinny i szybki, ale jak ściśnie mocno, to pęka beton. Mówi z prędkością karabinu maszynowego, patrzy spode łba.
o Bonku: "spalone złoto, wyrwany brąz"
To nie Marcin Dołęga zdobył w poniedziałek medal. Bartłomiej Bonk wykorzystał niezwykłą szansę, pięknie walczył i zdobył brąz. Był dzieckiem szczęścia, bo najgroźniejsi rywala posypali się jak domek z kart.

”Fakt”: "mamy dwa medale"
Damian Janikowski i Bartłomiej Bonk brązowymi medalistami igrzysk olimpijskich! Zapaśnik Janikowski wygrał walkę o 3. miejsce z Francuzem Meloninem Noumonvią 2:0. Ciężarowiec Bonk również stanął na najniższym stopniu podium.