Zawodnik Piasta Gliwice bohaterem w Wenezueli

Źródło: PAP

W Wenezueli zapanowała wielka euforia po tym jak Ruben Limardo Gascon wygrał w środę turniej olimpijski szpadzistów w igrzyskach w Londynie. 27-letni zawodnik Piasta Gliwice zdobył drugi w historii, a pierwszy od 44 lat, złoty medal olimpijski dla tego kraju.

Ruben Limardo Gascon po zwycięstwie dumnie prezentował wenezuelską flagę (fot. Getty Images) Ruben Limardo Gascon po zwycięstwie dumnie prezentował wenezuelską flagę (fot. Getty Images)

Poprzednio reprezentant Wenezueli zdobył olimpijskie złoto w 1968 roku w Meksyku. Na najwyższym stopniu podium stanął wtedy bokser Francisco Rodriguez w kat. 48 kg.

Mieszkający na co dzień w Łodzi Limardo, w środowym finale pokonał urodzonego w Tczewie, a reprezentującego Norwegię Bartosza Piaseckiego 15:10. Został tym samym pierwszym Wenezuelczykiem, który sięgnął po medal olimpijski w szermierce.

Triumf zawodnika, występującego w Piaście Gliwice, wywołał euforię w jego ojczyźnie, a jej mieszkańcy choć na chwilę mogli zapomnieć o sporach politycznych przed październikowymi wyborami prezydenckimi. Większość portali internetowych zamieściło zdjęcia z finałowego pojedynku, a stacje telewizyjne wielokrotnie pokazywały jego fragmenty, a także ceremonię wręczenia medali, na której zabrzmiał hymn Wenezueli.

Wyczyn szablisty spotkał się także z uznaniem prezydenta kraju Hugo Chaveza, który w rozmowie telefonicznej pogratulował mu zdobycia mistrzostwa olimpijskiego.