Mikst spacerkiem do ćwierćfinału!

Źródło: SPORT.TVP.PL/PAP

Robert Mateusiak i Nadieżda Zięba (UKS Hubal Białystok) awansowali do ćwierćfinału olimpijskiego turnieju par mieszanych w badmintonie. We wtorek w swoim ostatnim meczu w grupie B pokonali reprezentantów Kanady Toby'ego Ng i Grace Gao 21:13, 21:16.

W Pekinie nasz mikst dotarł do ćwierćfinału. Czy teraz będzie lepiej? (fot. PAP/Adam Ciereszko) W Pekinie nasz mikst dotarł do ćwierćfinału. Czy teraz będzie lepiej? (fot. PAP/Adam Ciereszko)

Polacy, aktualni mistrzowie Europy, w pierwszym meczu w Londynie zwyciężyli Japończyków Shintaro Ikedę i Shiotę Reiko 21:18, 22:20. Potem przegrali z Duńczykami Joachimem Fischerem i Christinną Pedersen 9:21, 21:14, 17:21, którzy również zakwalifikowali się do ćwierćfinału.

Mecz z Kanadyjczykami był praktycznie formalnością, bowiem biało-czerwoni potrzebowali wygrania tylko jednego seta, by awansować do najlepszej ósemki.

– Przed meczem było wiadomo, że wyjdziemy z grupy. Dlatego graliśmy na luzie, nie było tego napięcia. Wiadomo, że lepiej było zagrać szybki dwusetowy mecz i nie męczyć się. Chcieliśmy oszczędzać siły na jutro – podkreśliła Zięba.

W środowym ćwierćfinale polski duet zmierzy się z rozstawionymi z nr 2 Chińczykami Chen Xu/Jin Ma. Jak przyznał Mateusiak, to Azjaci są faworytami tego pojedynku.

– My musimy zagrać mądrze taktycznie. Jak najmniej dawać im możliwości ataku, bo w tym są bardzo mocni, szczególnie Chen Xu. Z drugiej strony, jeżeli będziemy się bronić tak jak potrafimy, to nie musimy się niczego obawiać. Gdy gramy na pełnej koncentracji i szybkości, jesteśmy w stanie przeciwstawić się takim zawodnikom jak oni – ocenił reprezentant Polski.