Bardzo trudno wskazać faworyta

- Jeśli miałby już wskazać jakąś drużynę, która moim zdaniem powinna znaleźć się w meczu o złoto, to postawiłbym na Serbów - mówi Ryszard Sudczak, międzynarodowy sędzia waterpolo.

Serbowie będą w  gronie faworytów do medali w Londynie (fot. Getty) Serbowie będą w gronie faworytów do medali w Londynie (fot. Getty)

W piłce wodnej bardzo trudno jest wytypować faworyta tak wielkiej imprezy. Jest nieco inaczej, jak chociażby w koszykówce, gdzie w czołówce jest kilka zespołów, a i tak zawsze wygrywają Amerykanie. W waterpolo jest sześć mocnych drużyn, z których moim zdaniem - cztery będą się liczyć w walce o medale. Mam tutaj na myśli Serbów, Chorwatów, Węgrów i Amerykanów. Ten ostatni zespół jest dość ciekawy, ponieważ nie mają u siebie w kraju ligi, jednak podobnie jak siatkarze, przy okazji wielkiej imprezy zawsze potrafią się zebrać i grać o najwyższe cele. Tak było chociażby cztery lata temu w Pekinie, gdzie zagrali w finale.

Jeśli miałby już wskazać jakąś drużynę, która moim zdaniem powinna znaleźć się w meczu o złoto, to postawiłbym na Serbów, którzy podczas tegorocznych mistrzostw Europy pokazali wielką klasę. Drugiego finalisty nie mogę wskazać. Będzie to ktoś z trójki USA, Węgry, Chorwacja. Muszę jednak przyznać, że w ostatnich latach reprezentacja Czarnogóry rośnie w siłę i może sporo namieszać.