Pięciobój nowoczesny loteryjną konkurencją

Źródło: SPORT.TVP.PL

Trener pięcioboju nowoczesnego, Krzysztof Gawlikowski twierdzi, że o medalu na igrzyskach olimpijskich może zadecydować szczęśliwy los przy wyborze konia.

Sylwia Gawlikowska zdaniem męża i trenera jest w gronie faworytek do medalu (fot. pentathlon.org.pl) Sylwia Gawlikowska zdaniem męża i trenera jest w gronie faworytek do medalu (fot. pentathlon.org.pl)

W pięcioboju nowoczesnym może zdarzyć się wszystko. Jazda konna to loteria. Przepisy dotyczące wyboru konia nie zmieniły się. Zwierzęta zapewnia organizator, na dzień przed startem są prezentowane i później następuje losowanie. Zawodnik ma zaledwie 20 minut przed startem na zapoznanie się z koniem, a to niezwykle mało.

Wśród czołowych zawodników to może zadecydować o medalu. Rywalizację uatrakcyjni z pewnością jeszcze zmiana dotycząca strzelania, która teraz przypomina formułą biathlon. Połączono bowiem bieg przełajowy i konkurencję strzelecką.

Kto będzie ma największe szanse na medal? W rywalizacji mężczyzn na pewno będzie się liczył Rosjanin Andriej Mojsiejew, dwukrotny mistrz olimpijski. Nie błyszczał ostatnio formą, ale na igrzyskach będzie powinien być bardzo mocny. U kobiet stawka jest wyrównana.

Groźna będzie obrończyni tytułu Niemka Lena Schoeneborn, która startuje na bardzo wysokim poziomie, należy zwrócić uwagę na Brytyjki. W gronie faworytów jest także Sylwia Gawlikowska (żona trenera red.), jeśli wystartuje na swoim poziomie to ma szansę zakręcić się koło podium.