W kategorii Łoniewskiego nie ma słabeuszy

Źródło: SPORT.TVP.PL

Michał Łoniewski, jedyny polski przedstawiciel taekwondo w Londynie, nie jest faworytem do medalu w swojej kategorii wagowej. Jednak Tomasz Pyciarz liczy na to, że jego podopieczny na igrzyskach olimpijskich w Londynie pokaże się z dobrej strony.

Michał Łoniewski (fot. Bartłomiej Koloczek) Michał Łoniewski (fot. Bartłomiej Koloczek)

– Michał nie ma pośrednich celów. Nie nastawia się tylko na dobry występ w Londynie. Ciężko pracuje i chce zdobyć medal – mówi trener AZS AWF Warszawa. Pyciarz podkreśla również, że kategoria, w której walczy Łoniewski jest bardzo mocno obsadzona.

– Pierwsza ósemka jest rozstawiona. Z "jedynką" wystąpi reprezentant Turcji, a z "dwójką" kadrowicz Iranu. To ścisła światowa czołówką, ale Michał jest w stanie nawet z nimi wygrać – dodał Pyciarz.

Łoniewski do Londynu zakwalifikował się w styczniu w rosyjskim Kazaniu, gdzie zajął drugie miejsce. – Michał nie był faworytem, a wywalczył kwalifikację. Tego nikt się nie spodziewał, bo w Kazaniu byli też mistrzowie Europy oraz świata, którzy IO obejrzą w domu. To pokazuje, że w tej kategorii każdy jest w stanie wygrać z każdym. Nie ma tam słabeuszy. W Londynie wszystko może się zdarzyć. Jeżeli Michał pójdzie na całość, to może wrócić do domu z medalem – zakończył Pyciarz.