Pekin się nie powtórzy

Źródło: SPORT.TVP.PL

Jacek Jońca, który w Londynie skomentuje mecze olimpijskiego turnieju tenisa stołowego, cieszy się ze zmian regulaminowych, które w Londynie stworzą medalowe szanse Europejczykom.

Timo Boll będzie w Londynie bronił honoru europejskiego tenisa stołowego (fot. Getty Images) Timo Boll będzie w Londynie bronił honoru europejskiego tenisa stołowego (fot. Getty Images)

Zgadzam się z opinią trenera Tomasza Krzeszewskiego, który uważa, że szczytem możliwości dla Wang Zheng Yi w Londynie będzie 1/8 finału. Każdy lepszy wynik będzie już sensacją.

W turnieju indywidualnym pań zagrają Natalia Partyka i Li Qien i większe szanse ma oczywiście ta druga. Jednak preferowany przez nią styl defensywny to raczej za mało, by wygrać olimpijski medal. Najlepiej naszym paniom powinno pójść w turnieju drużynowym.

Faworytami do kompletu złotych medali są oczywiście Chińczycy. Cieszę się, że na igrzyskach ustalono limit maksymalnie dwóch reprezentantów danego kraju w turniejach indywidualnych. Dzięki temu nie powtórzy się sytuacja z Pekinu, gdy mieliśmy całe chińskie podium w singlu pań i panów. Może w męskiej rywalizacji medal zdobędzie ktoś z Europy. Największe szanse ma najwyżej klasyfikowany Niemiec Timo Boll.