Do odważnych świat należy!

Źródło: SPORT.TVP.PL

Wielokrotny reprezentant Polski Marcin Kusiński jest realistą, jeśli chodzi o szanse na sukcesy biało-czerwonych w olimpijskim turnieju tenisa stołowego. Ale jeśli im się poszczęści...

Natalia Partyka nie ma przy stole żadnych kompleksów (fot. Getty Images) Natalia Partyka nie ma przy stole żadnych kompleksów (fot. Getty Images)

Gdyby Wang Zheng Yi awansował do czołowej „16” turnieju olimpijskiego, byłby to jego życiowy sukces. Obawiam się jednak, że to mało realne. Do igrzysk przygotowywał się w Polsce, trenował z kolegami klubowymi, a nie silnymi sparingpartnerami. A bez tego o sukces trudno.

Inaczej w przypadku naszych dziewczyn. Istotne będzie losowanie. Rozstawienie Li Qian wskazuje, że ma szansę znaleźć się nawet w czołowej ósemce. Ale będzie musiała stawić czoła Azjatkom. Oby trafiła na taką, która będzie miała problemy z jej defensywnym stylem. Z kolei Natalia Partyka jest nieobliczalna, a do odważnych świat należy.

Nasze panie były w gronie ośmiu najlepszych drużyn w ostatnich mistrzostwach świata. Trzeba jednak pamiętać, że miały wtedy trochę szczęścia. Wynik mogą powtórzyć w Londynie, o ile nie trafią do grupy z dwoma zespołami z Azji. Wtedy będzie bardzo ciężko.

Wszyscy zastanawiamy się, czy Europejczycy mają szansę przełamania azjatyckiej hegemonii. Na pewno w męskiej drużynówce wysoko mogą być Niemcy. Ich lider Timo Boll ma też ogromną szansę nawet na srebrny medal w singlu. W końcu obydwaj Chińczycy będą rywalizować w tej samej połówce turniejowej drabinki.