To wyjątkowy turniej. Potrzeba też trochę szczęścia

Źródło: SPORT.TVP.PL

Kim Young Man, trener reprezentacji Polski badmintonistów, ostrożnie wypowiada się na temat szans naszej kadry podczas igrzysk w Londynie. Koreańczyk uważa, że szczególnie nasz eksportowy mikst, Nadieżda Zięba – Robert Mateusiak, stać na osiągnięcie dobrego wyniku.

Nadieżda Zięba i Robert Mateusiak, czyli aktualni mistrzowie Europy (fot. PAP/EPA) Nadieżda Zięba i Robert Mateusiak, czyli aktualni mistrzowie Europy (fot. PAP/EPA)

Zięba i Mateusiak sięgnęli w tym roku po mistrzostwo Europy, dlatego do Londynu jadą w dobrych humorach. – Liczę na dobry wynik, jestem pozytywnie nastawiony. Igrzyska, to jednak wyjątkowy turniej. Tu liczy się nie tylko siła i technika, ale trzeba mieć również trochę szczęścia. Nadię i Roberta na pewno stać na awans do ćwierćfinału – mówi Kim Young Man w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.

– To dobrzy zawodnicy, mają dobrą technikę, pewność siebie, która wzrosła po mistrzostwach Europy. W igrzyskach zmierzą się jednak z azjatyckimi zawodnikami, którzy są znacznie szybsi od europejskich – tłumaczy koreański opiekun polskiej kadry.

– Patrząc na Nadię, widzę, że wszystko jest w porządku. Robert z kolei jest bardzo wrażliwym zawodnikiem i po nim widać trochę zdenerwowanie. Ale oboje bardzo ciężko pracują, podobnie jak pozostali olimpijczycy – opowiada Kim Young Man.

Oprócz naszego eksportowego miksta, w Londynie wystąpią singliści Kamila Augustyn i Przemysław Wacha oraz debel Michał Łogosz – Adam Cwalina. Turniej badmintona rozpocznie się 28 lipca, a finały zaplanowano na dni 3-5 sierpnia.