Jerzyk musi jeszcze poczekać

Źródło: SPORT.TVP.PL | Autor: Igor Błachut

– Największe szanse z trójki Polaków w triathlonie ma Agnieszka Jerzyk. Jednak na medal nie ma co liczyć. Sukcesem będzie pierwsza "15" – twierdzi komentator sportowy Igor Błachut.

Alister Brownlee (fot. Getty Images) Alister Brownlee (fot. Getty Images)

Z trojki Polaków, która wystąpi na igrzyskach najwieksze szanse na dobry wynik ma Agnieszka Jerzyk. Miejsce w pierwszej dziesiątce będzie dla niej kosmicznym wynikiem, miejsce w czołowej piętnastce bardzo dobrym. Agnieszka jest młodzieżową mistrzynią świata, co jest najlepszym rezultatem w historii triathlonu w Polsce. Ta dziewczyna jeszcze się rozwija. Może za cztery lata powalczyć o super wynik. Teraz jeszcze nie.

Jesli chodzi o Marię Cześnik, to jeśli ukończy zawody, będzie to jej sukces. Trzecim Polakiem jest Marek Jaskółka, który ma zdrowie jak koń, ale niestety w ważnych imprezach spala się psychicznie. Cztery lata temu nie pokazał się z dobrej strony, teraz także będzie mu ciężko.

Jeśli chodzi o faworytów to u mężczyzn zwróciłbym uwagę na braci Brownlee Alistaira i Jonathana,którzy są Brytyjczykami. Szczególnie ten pierwszy ma szansę na złoto. Na pudło może wskoczyć także Javier Gomez. U kobiet brylować powinny zawodniczki z Australii i Nowej Zelandii.